czwartek, 21 marca 2013

Oriflame - Wonder lash mascara

Cześć :) Jak się cieszę, że dzisiejszy dzień dobiega do końca. Czwartki mnie męczą, zawsze mam sporo nauki na ten dzień, cotygodniowe wejściówki, na które przygotowuję się w 100 % kując wszystko na pamięć. Z jednej strony - lipa, a z drugiej pociesza mnie fakt, że zawsze coś tam w głowie zostaje, coś co może się w przyszłości przydać :)
 
Jaki tusz do rzęs jest Waszym faworytem ? Nie tak dawno mascarę z Oriflame, w promocji było to coś koło 16-17 zł. W sumie to muszę przyznać, że na początku nie byłam zachwycona zakupem, ale teraz zaczął mi odpowiadać :)
 
 
 
Mascara ma dwustronną szczoteczkę - z jeden strony grzebyczki są krótsze, a z drugiej dłuższe. Podczas malowania najpierw pociągam rzęsy jedną warstwą tych krótszych, a następnie jedną warstwą dłuższych.
 
 
 
 
 
Efektem są wydłużone, lekko pogrubione rzęsy. Dużym plusem jest to, że  nie są sklejone. Myślę, że to zasługa szczoteczki, która precyzyjnie każdą z nich oddziela :)
 
Przed:

 
 
Po:
 

Co o tym sądzicie ?? :)
 

17 komentarzy:

  1. Dziękuję za komentarz ! U Ciebie fajne kosmetyki , sama ich używam ;) zapraszam do obserwacji , gdyż niedługo będą nowości w postaci sesji z biżuterią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekonuje mnie ta mascara, uwielbiam mocno podkreślone oczy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ta aż tak strasznie mocna nie jest, ale dla mnie wystarczająca :))

      Usuń
  3. Jak masz tylko tusz na rzęsach na tym dolnym zdjęciu to muszę mieć ten tusz ; o Bardzo fajnie odkreśla.

    Miło, że do mnie wpadłaś, jeśli się podobało to zapraszam częściej :)
    :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na drugim zdjęciu mam tusz :) moim zdaniem jest naprawdę dobry w podkreślaniu oka :)

      Usuń
  4. Jakoś nie przepadam za takimi szczoteczkami. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie na początku niekoniecznie odpowiadała, ale teraz jestem zadowolona:)

      Usuń
  5. bez tuszu masz super rzęsy:) a po pomalowaniu to już wgl mega:)))
    miałam jeden tusz z oriflame'u, niestety nie pamiętam nazwy.. taki czerwony z dwustronną szczotką i to była porażka;/ oddałam koleżance i ona była zadowolona:)

    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      to już chyba zależy od przyzwyczajenia, dla mnie na początku było okropnie ciężko się przyzwyczaić do takiej szczoteczki :)

      Usuń
  6. w sumie dużo zależy od szczoteczki, ja wole takie duże bo moje rzęsy niestety nie są takie spektakularne - potrzebuje pogrubienia i wydłużenia:D kiedyś zrobie makijaż to się przekonasz (mam nadzieje):)
    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już obserwuję:) nie przejmuj się, też jeszcze wielu rzeczy tutaj nie ogarniam;D
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie z takimi rzęsami to nie potrzebujesz w ogóle tuszu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem jednak mam ochotę na mocniejsze podkreślenie oka ;))

      Usuń
  9. nigdy nie uzywałam ale z tego co widzę na zdjęciach warty kupienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no efekt jest dosc dobry:) ja uwielbiam zielony z wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam po raz drugi ten tusz i wg mnie jest o wiele lepszy niż niejeden drogi i reklamowany w telewizji .
    Pozdrawiam i zapraszam http://mybettermeals.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń