sobota, 23 marca 2013

Matowy lakier Wibo + Słodkości

Cześć :)
Patrząc dziś w okno i widząc te bezchmurne niebo i słońce, miałam złudzenie, że jest piękny, cieplutki dzień. Wszystko zmieniło się w chwili, kiedy wyszłam na dwór. U Was też taki okropny mróz ? :( Mimo wszystko zrobiłam sobie dziś dzień leniuchowania i uznałam, że najlepiej spędzić go całego w domku, zwłaszcza, że i tak wczoraj lekko zmarzłam i myślałam, że dziś mnie dopadnie katar (na szczęście jeszcze się w miarę dobrze trzymam ;)).

Lubicie matowe lakiery ? W delikatnych, cielistych bądź lekko różowych odcieniach ? Ja owszem. Z tego też względu ostatnio zakupiłam lakier Wibo, w takiej właśnie wersji :)


 


Mam wiele "matowych lakierów", które w rzeczywistości wcale nie są matowe. Ten natomiast rzeczywiście jest - zero połysku, i o to właśnie chodzi! :)
PS. Niecierpię krótkich paznokci, ale niestety takie mam wymogi :(






A dziś na osłodę, zamiast zjadać czekoladę, czy chipsy - zrobiłam prosty deser. Od paru dni miałam ogromną ochotę na szarlotkę, odrobinę zmieniłam swój tradycyjny przepis, skróciłam go i wyszła zwyczajna, lecz smaczna kruszonka z jabłkami i bitą śmietaną, mniam :)





Rzecz banalnie prosta - 5 żóltek, 3 szklanki mąki, szklanka cukru, margaryna, niecała łyżeczka proszku do pieczenia, pół łyżeczki amoniaku oraz olejek waniliowy. Wszystko ugnieść, rozkruszyć na ułożonym na blaszce papierze do pieczenia, na wierzch potarkowane jabłka z cynamonem, a na górę reszta ciasta. Do rozgrzanego piekarnika na 30 min. Po wyjęciu - bita śmietana na górę i gotowe! :)
Idę jeść dalej :D


Buziaki!

piątek, 22 marca 2013

Radical - kompleks odżywczy w ampułkach

Hej :)
 
Wiele osób ma problemy z wypadaniem włosów. Spowodowane może to być różnymi rzeczami, niedobory witamin, osłabione cebulki... U mnie ten problem pojawił się jakiś czas temu. Włosy, nie dość że się okropnie plątały, to jest wypadały w większych ilościach niż zwykle :( W związku z tym zaniechałam farbowania włosów (póki co wytrzymałam dobre 4 miesiące i oby tak dalej:)), a także ograniczyłam prostowanie oraz suszenie do minimum. Z pomocą przyszłedł mi kompleks odżywczy w ampułkach z Radicalu.
 
 
 
 

Dziś mijają 4 tygodnie odkąd stosuję ten specyfik. Ampułki wcieram 1-2 razy dziennie w skórę głowy, wykonuję masaż.
Opakowanie zawiera 15 ampułek, każde z nich ma pojemność 5 ml. Wydaje się że niewiele, a jednak jedna taka ampułka starcza mi na 2 wcierki, mimo iż nie żałuję ich sobie podczas wcierania :)
Składniki zawarte w Radicalu to m.in. ekstrakt ze skrzypu polnego, prowitamina B5, inulina z cykorii. Mają za zadanie odżywić i wzmocnić cebulki włosowe oraz zahamować ich wypadanie, a przy okazji stymulować wzrost włosów. Co więcej - zwiększenie grubości oraz zapobieżenie przetłuszczaniu się włosów.
 
 
 
 
 
 
 
Dziś mogę z całą pewnością stwierdzić, że włosy przestały mi wypadać. Na grzebieniu znajduję 2-3 włosy podczas czesania. W dodatku pojawiło się sporo nowych włosków :) Z jednej strony to trochę denerwujące, bo ciężko je przypiąć, ale z drugiej jestem zadowolona, bo właśnie o to mi chodziło. Także zauważyłam znaczne przyspieszenie porostu włosów. Może to się wydać trochę nieprawdziwe, ale rzeczywiście tak jest - w ciągu 4 tygodni włosy urosły mi ponad 3 cm!:)) W dodatku mniej się przetłuszczają, są dłużej świeże.

Za swoje opakowanie ampułek zapłaciłam w aptece 36 zł, ale można kupić je 2-3 zł taniej.
 
 
Polecam!! :) Iiiii cieszę się bardzo, że już WEEKEND :D:D Tylko niestety ta zimnica mnie dobija.. Kiedy wreszcie będzie prawdziwa wiosna?
 
 

czwartek, 21 marca 2013

Oriflame - Wonder lash mascara

Cześć :) Jak się cieszę, że dzisiejszy dzień dobiega do końca. Czwartki mnie męczą, zawsze mam sporo nauki na ten dzień, cotygodniowe wejściówki, na które przygotowuję się w 100 % kując wszystko na pamięć. Z jednej strony - lipa, a z drugiej pociesza mnie fakt, że zawsze coś tam w głowie zostaje, coś co może się w przyszłości przydać :)
 
Jaki tusz do rzęs jest Waszym faworytem ? Nie tak dawno mascarę z Oriflame, w promocji było to coś koło 16-17 zł. W sumie to muszę przyznać, że na początku nie byłam zachwycona zakupem, ale teraz zaczął mi odpowiadać :)
 
 
 
Mascara ma dwustronną szczoteczkę - z jeden strony grzebyczki są krótsze, a z drugiej dłuższe. Podczas malowania najpierw pociągam rzęsy jedną warstwą tych krótszych, a następnie jedną warstwą dłuższych.
 
 
 
 
 
Efektem są wydłużone, lekko pogrubione rzęsy. Dużym plusem jest to, że  nie są sklejone. Myślę, że to zasługa szczoteczki, która precyzyjnie każdą z nich oddziela :)
 
Przed:

 
 
Po:
 

Co o tym sądzicie ?? :)